Archiwum ofiar terroru nazistowskiego i komunistycznego w Krakowie 1939 - 1956

Brak miniatury

Imię: Jan Stanisław

Nazwisko: Olbrycht

Pseudonim:

Organizacja:

  • Imiona rodziców:
  • Data zatrzymania: 06.11.1939
  • Data urodzenia: 06.05.1886
  • Miejsce urodzenia:
  • Data śmierci: 18.01.1968

Biogram

Jan Stanisław Olbrycht urodził się 6 maja 1886 roku w Zahutyniu w powiecie sanockim, jako syn Piotra (lekarza weterynarii) i Marii (nauczycielki). Po ukończeniu gimnazjum klasycznego w Bochni, studiował w latach 1904 - 1911 na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Jagiellońskiego. Od 1909 roku był demonstratorem w Katedrze Medycyny Sądowej pod kierunkiem prof. Leona Wachholza, w którego Katedrze pracował również po ukończeniu studiów. Uzyskawszy w 1913 roku stypendium naukowe spędził ponad rok w Wiedniu i Berlinie specjalizując się w wielu dziedzinach medycznych. Przed wyjazdem był także sekundariuszem w Szpitalu św. Ludwika. W 1914 r. został powołany do służby w artylerii konnej armii austriackiej i pracował w Okręgowym Szpitalu Wojskowym Festung Krakau. Od 1 listopada 1918 roku w stopniu majora lekarza pełnił obowiązki szefa Służby Zdrowia i szefa Prokuratury Wojskowej w Krakowie. Z wojska wystąpił w 1922 roku. Po wojnie jego kariera zawodowa zaczęła się szybko rozwijać. W 1920 r. habilitował się na podstawie rozprawy Studia eksperymentalne i krytyczne nad patogenezą śmierci z oparzenia. W 1923 roku otrzymał tytuł profesora nadzwyczajnego i kierownictwo II Katedry Medycyny Sądowej stworzonej dla niego ad personam. Został dziekanem Wydziału Lekarskiego w roku akademickim 1934/1935, zaś w następnym prodziekanem i w tym czasie położył wielkie zasługi na polu rozbudowy Wydziału Lekarskiego. W 1936 został profesorem zwyczajnym.

Nie podlegał mobilizacji wojskowej, ale w 1939 roku zgłosił się ochotniczo do służby wojskowej. Został przydzielony do szpitala okręgowego nr 5 w Krakowie. W nocy z 4/5 września 1939 roku wyruszył na statkach wiślanych z ostatnim transportem rannych i chorych tego szpitala. Po oddaniu rannych i chorych szefostwu sanitarnemu Dowództwa Okręgu Korpusu Lublin udał się do Lwowa, gdzie uzyskał przydział do szpitala polowego nr 504. Do Krakowa powrócił 22 października 1939 roku. Objął ponownie stanowisko Kierownika Zakładu Medycyny Sądowej. W dniu 6 listopada 1939 roku został aresztowany podczas akcji pod kryptonimem Sonderaktion Krakau. Nie został jednak wywieziony do  Sachsenhausen, podobnie jak kilku innych specjalistów, których Niemcy potrzebowali. Zobowiązano go do prowadzenia Zakładu Medycyny Sądowej i pełnienia obowiązków lekarza eksperta przy sądach krakowskich. Stanowisko przyjął dopiero po tajnej naradzie z innymi naukowcami oraz Polską Podziemną. Zabezpieczył dzięki temu aparaturę naukową własnego zakładu oraz innych zakładów. Uratował szereg osób mających sprawy przed sądem specjalnym. Nie otrzymywał z tego tytułu poborów. Uzyskiwał jedynie skromne dochody zakładowe za sekcje oraz analizy sądowo – lekarskie. Jego pomoc w zasadzie się skończyła, gdy na stanowisko kierownika Zakładu powołano Niemca dr Wernera Becka, funkcjonariusza gestapo. Tylko prof. Olbrycht swoim autorytetem powstrzymywał znęcanie się jego i personelu niemieckiego nad polskim. Dla Becka profesor był zawadą. Na skutek jego donosu profesora aresztowano 30 czerwca 1942 roku i po krótkim pobycie w więzieniu na Montelupich, przetransportowano go do KL Auschwitz (13 lipca 1942 roku). Umieszczono go w bloku nr 11 - „bloku śmierci". Akta profesora oznaczono literami RUNN - Rückkehr unerwünscht, Nacht und Nebel, czyli powrót niewskazany, powinien zniknąć bez śladu. Otrzymał numer 46688. Po kilku tygodniach pobytu w obozie zachorował na biegunkę i trafił do szpitala w bloku nr 28. Kolejnym zajęciem, jakie zostało mu przydzielone było segregowanie leków, dostarczanych tam z magazynów tzw. Kanady. Z czasem objął kierownictwo apteki szpitala więźniarskiego. 25 stycznia 1945 roku ewakuowano go do KL Mauthausen. Wspominał: ruszyliśmy w długich kolumnach [...] przy kilkustopniowym mrozie przez Jastrzębie Zdrój i Pszczynę do Wodzisławia. Jeśli ktoś osłabiony nie mógł nadążyć w marszu był zastrzelony. Już w pierwszym dniu marszu co najmniej 80 kobiet i 30 mężczyzn zostało zabitych przez esesmanów. W Wodzisławiu załadowano nas na odkryte węglarki i wieziono do Mauthausen. Doczekał wyzwolenia obozu. Włączył się do grupy organizującej pomoc medyczną dla chorych więźniów.

Własne obserwacje z Auschwitz, transportów, Mauthausen i okupacyjnego Krakowa przełożył na rzetelną wnikliwą ekspertyzę zbrodni nazistowskich. Przekazał ją do trybunału sądzącego hitlerowskich lekarzy oskarżonych o zbrodnie przeciw ludzkości, a także do Najwyższego Trybunału Narodowego. W 1947 roku w Krakowie, gdy w gmachu Muzeum Narodowego toczył się proces oprawców z Auschwitz-Birkenau, profesor przedstawił analizę techniki masowej zagłady, żywienia, higieny, zbrodniczych doświadczeń nie tylko w obozach zagłady, ale i w krakowskich więzieniach. Działał także w Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce. Wrócił do Krakowa 13 czerwca 1945 roku, odrzuciwszy wcześniej propozycje wyjazdu na Zachód. W liście do rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego, profesora Tadeusza Lehra-Spławińskiego pisał: [...] jestem wolny, zdrowy i gotów do objęcia obowiązków. W innym zaś: Poza Krakowem nie ma życia, a jeśli jest to nie takie. Bezpośrednio po powrocie objął stanowisko w Instytucie Medycyny Sądowej w bardzo trudnych warunkach, ponieważ Niemcy wywieźli z Instytutu kilkadziesiąt skrzyń urządzeń laboratoryjnych oraz dużą część biblioteki. Prawie natychmiast rozpoczął zajęcia dydaktyczne, szkolenie asystentów i organizację badań naukowych. Niezależnie od zaangażowania w pracę badawczą i opiniodawczą wielką wagę przykładał do osobistego kontaktu ze studentami. Wychował wielu godnych siebie następców.

Pełny dorobek naukowy profesora obejmuje 131 pozycji, w tym kilka pozycji książkowych. Zajmował się miedzy innymi: mechanizmami nagłej śmierci, identyfikacją śladów kryminalistycznych, sprawami zatruć, badaniami toksykologicznych, badaniami grup krwi, ekspertyzami serologicznych. Jako biegły sądowy i rzeczoznawca, powoływany przez różne instytucje, wydał wiele tysięcy orzeczeń. Najbardziej znaną było badanie szczątków królowej Jadwigi. Stawał również w sprawach przeciwko lekarzom oskarżanym o błąd medyczny. Zawsze oceniał postępowanie lekarskie z pozycji ex ante, czyli z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, w których błąd popełniono. Poza pracą naukową znajdował jeszcze czas na pracę społeczną. Był prezesem Izby Lekarskiej w Krakowie, stałym sekretarzem Krakowskiego Towarzystwa Lekarskiego, wice- i przewodniczącym Krakowskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Medycyny Sądowej. Wielokrotnie reprezentował kraj na międzynarodowych zjazdach.

Został odznaczony: Krzyżem Komandorskim Orderu Polonia Restituta i Nagroda Naukową przyznaną za zasługi w stworzeniu polskiej szkoły sądowej, a także tytułem dr honoris causa nadanym przez Wydział Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, jako pierwszemu lekarzowi w 600-letniej historii Wydziału, za twórcze stosowanie prawa w naukach medycznych.
Z małżeństwa z Ireną z domu Łada, lekarzem stomatologii, nie zostawił potomstwa. Zmarł 18 stycznia 1968 roku w Krakowie. Został pochowany na Cmentarzu Rakowickim.

 

Bibliografia:

Kaczkowska B., Prof. Jan Stanisław Olbrycht - prezes OIL w Krakowie, wyznawca maksymy „veritas semper odium parit" [w:] www.oilkrakow.nazwa.pl, 2.10.2013.

Księga Pamięci. Transporty Polaków do KL Auschwitz z Krakowa i innych miejscowości Polski południowej 1940-1944, pod red. Piper F.,  Strzelecka I., Warszawa- Oświęcim 2002, s. 1231.

Relacje pracowników Uniwersytetu Jagiellońskiego o ich losach osobistych i dziejach uczelni w czasie II wojny światowej, Z prac Archiwum Uniwersytetu Jagiellońskiego, Seria F, Tom 5, Kraków 2005, s. 170 - 172.

Wroński T., Kronika okupowanego Krakowa, Kraków 1974, s.44 – 45, 219.