Archiwum ofiar terroru nazistowskiego i komunistycznego w Krakowie 1939 - 1956

Imię: Pelagia

Nazwisko: Bednarska

Pseudonim: Maria, Malarzowa

Organizacja: Związek Walki Zbrojnej (ZWZ)- Armia Krajowa (AK), PPS-WRN

  • Imiona rodziców:
  • Data zatrzymania: 07.06.1941
  • Data urodzenia: 05.03.1902
  • Miejsce urodzenia:
  • Data śmierci: 23.08.1981

Biogram

 Pelagia Bednarska pseud. „Maria”, „Malarzowa” , urodziła się 5 marca 1902 roku w Dąbrowie Górniczej, fotograf, związana z Polską Partią Socjalistyczną (PPS), żołnierz Związku Walki Zbrojnej-Armii Krajowej (ZWZ-AK) w referacie legalizacji i prac fototechnicznych, aktorka teatru podziemnego, współtwórczyni organizacji Pomoc Więźniom Obozów Koncentracyjnych (PWOK).

Pochodziła z wielodzietnej rodziny robotniczej. Córka Joanny i Piotra Opiłków. Po ukończeniu szkoły podstawowej podjęła pracę na kolei. W latach 20. odbyła staż w zakładzie fotograficznym. W 1923 roku wspólnie z nowo poślubionym mężem Stanisławem Fronczkiem prowadziła zakład fotograficzny w Sosnowcu. Urodziła córkę Janinę (1923) i syna Henryka (1925). W 1933 roku jako jedna z pierwszych kobiet w Polsce zdobyła dyplom mistrzowski w zawodzie fotografa. Sześć lat po śmierci Stanisława, w 1937 roku, ponownie wyszła za mąż za artystę malarza Wincentego Bednarskiego. W 1938 roku małżonkowie przeprowadzili się do Krakowa i zamieszkali przy ulicy Grochowskiej. Mąż pracował w zbrojowni przy ulicy Rakowickiej. Nie mogąc znaleźć pracy w Krakowie, codziennie dojeżdżała do Katowic, gdzie samodzielnie prowadziła zakład fotograficzny „Korekt”. Po wybuchu wojny, 2 września 1939 roku, przekazała zakład uczennicy i powróciła do Krakowa. 3 września ewakuowano rodziny i pracowników zbrojowni, jednak z powodu bombardowania pociąg zawrócono do miasta. Pelagia postanowiła wraz z dziećmi powrócić do domu. 5 września podjęła pracę w zakładzie fotograficznym Woźniaka przy Rynku Głównym. Po sześciu tygodniach powrócił Wincenty, związał się ze Związkiem Walki Zbrojnej (ZWZ), działał w dywersji kolejowej. W październiku 1940 roku Bednarscy wynajęli dwupokojowy lokal przy ulicy Lubicz 24/2. W jednym pokoju było mieszkanie, w drugim konspiracyjny zakład fotograficzny. Zlokalizowany na wprost komisariatu policji niemieckiej i granatowej (Biały Domek), z dobrym widokiem na Dworzec Główny, był faktycznie punktem kontaktowym dla dywersyjnych akcji kolejowych na terenie Śląska Górnego i Cieszyńskiego oraz Zagłębia Dąbrowskiego. Od listopada 1940 roku służyła w ZWZ, używając pseudonimów Maria i Malarzowa. Od lipca 1941 roku działa w PPS-WRN. Odpowiadała za przyjmowanie i wydawanie paczek oraz przesyłek, czuwała nad bezpieczeństwem kolejarzy, którzy w jej zakładzie przechodzili szkolenia dywersyjne. Przechowywała broń i materiały wybuchowe, fotografowała listy i dokumenty wyrzucane z pociągów przez więźniów. Wiosną 1941 roku, po tzw. wsypie, zakład zawiesił działalność konspiracyjną, obsługiwano tylko zwykłych klientów. 5 czerwca w wyniku nalotu gestapo przesłuchano dzieci Pelagii, ją samą zabrano na ulicę Pomorską 2, wypuszczono jednak dla obserwacji zakładu. 7 czerwca 1941 roku została ponownie przesłuchana i osadzona w więzieniu przy ulicy Montelupich w celi z 32 kobietami. Mąż Pelagii musiał się ukrywać, bracia zostali wkrótce złapani przez gestapo: Bronisława zamordowano w Katowicach (28 lipca 1942 roku), Jerzego w obozie koncentracyjnym Auschwitz (28 lipca 1943 roku), siostry wywieziono do obozu pracy przymusowej w Czechach. Były dyrektor zbrojowni inż. Henryk Bizun wspominał: „W kwietniu 1941 roku w zakładzie spotkali się Adam Rysiewicz, Józef Cyrankiewicz, Stefan Rzeźnik, kolejarze z Organizacji Orzeł Biały z terenu Zagłębia Dąbrowskiego, Marian Kurkiewicz, Piotr, Flacht. W kwietniu cała grupa została aresztowana. Jednak nikt nie zdradził punktu kontaktowego z ulicy Lubicz. Bednarskiej nie powiązano z działalnością konspiracyjną. Przez pewien czas zakład był obserwowany, wówczas kontakt z organizacją utrzymywała córka, Janina”. Po zwolnieniu z więzienia, 7 lipca 1941 roku złożyła zeznanie w Radzie Głównej Opiekuńczej, opisując warunki panujące przy Montelupich. W 1943 roku wznowiła działalność w podziemiu, rozpoczęła prace dokumentujące zbrodnie w obozie w Auschwitz. Pracowała nocą. Reprodukowała grypsy pisane przez więźniów, wykonywała negatywy i trzy odbitki, które odbierał łącznik. Wiedziała tylko tyle, że jedną odbitkę wysyłano do Warszawy, drugą do Londynu, a trzecia pozostawała w Krakowie. Jak niebezpieczne było to zajęcie, świadczy zdarzenie z lata 1944 (lub 1943) roku. „Otrzymałam przesyłkę zawierającą kilkanaście grypsów. Jak zawsze nocą zabrałam się do wykonywania negatywów. Nagle usłyszałam łomotanie do bramy domu. Szybko schowałam negatywy grypsów i wyszłam otworzyć drzwi. Okazało się, że dobijał się niemiecki patrol uliczny. Spodziewając się (…) takich odwiedzin, miałam w ręku mokre fotografie żołnierzy niemieckich, które rzekomo zamierzałam suszyć. Przeprowadzono pobieżną rewizję zakładu. Okazało się, że przyczyną odwiedzin była szpara w rolecie (…) Całe zajście kosztowało mnie (…) tylko 50 zł, które zapłaciłam jako karę za nieprzestrzeganie przepisów o zaciemnianiu oraz fotografie dla członków patrolu”. Wraz z siostrami (wróciły z obozu w Beneszowie) zorganizowała wysyłkę paczek żywnościowych do obozów w Auschwitz, Kotzer i Beneszowie. W marcu 1943 roku wraz z m.in. Adamem Rysiewiczem, dr Heleną Szlapak i Teresą Lasocką założyła organizację Pomoc Więźniom Obozów Koncentracyjnych (PWOK). Bezpośrednią przyczyną była prośba o pomoc dla 300 polskich dzieci (w wieku 4–14 lat) w Beneszowie. W 1944 roku udzieliła wskazówek Lasockiej na temat używania przyniesionego przez nią aparatu z ośmiomilimetrową taśmą, który miano przerzucić do Auschwitz. Wkrótce dostała film, dobre były jedynie trzy klatki: zdjęcia kobiet pędzonych do gazu i palące się na stosie ciała. W 1943 roku w jej domu powstał podziemny teatr Adama Mularczyka – Zespół L.24. Grano nie tylko fragmenty sztuk, ale również przygotowano kilka premier (m.in. Sędziow i Wesele Stanisława Wyspiańskiego, Zemstę Aleksandra Fredry). Dla bezpieczeństwa próby odbywały się w różnych miejscach, ale bardzo często w jej mieszkaniu przy ulicy Lubicz 24. Podczas realizacji tych przedstawień korzystano z pomocy teatrologów, m.in. Wiesława Góreckiego Tadeusza Kudlińskiego, Wiktora Bujańskiego, Jerzego Merunowicza. Do zespołu (94 aktorów) należały również jej dzieci, Janina i Henryk, oraz siostry. Już po wojnie, 13 września 1945 roku, urodziła córkę, Barbarę, którą z powodu odejścia męża około 1955 roku wychowywała samotnie.

Zakład był przestarzały, nie miała zamówień na fotografie, chorowała, była zadłużona. Kilkakrotnie prosiła o wsparcie finansowe na odnowienie zakładu i doposażenie go oraz o zmniejszenie podatku, adresatami jej próśb byli: premier i były członek władz PPS Józef Cyrankiewicz (w lutym 1949 roku) i Rada Ministrów (w maju 1957 roku). Dzięki wsparciu udzielonemu przez Cyrankiewicza zakupiono reflektory i aparaty, które potem jednak zostały skonfiskowane. Władza ludowa uznała ją za kolaborantkę i nałożyła domiar (podatek uznaniowy stosowany w PRL-u). Pomimo tych trudności zawsze miała wielu uczniów, działała w Cechu Rzemiosł Różnych, w 1971 roku przyznano jej Srebrną Odznakę za Zasługi w Rzemiośle. Została odznaczona także m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (1960). W czerwcu 1965 roku poznała Janiną Jasicką, która pokrótce opisała działalność Bednarskiej w konspiracji. W 1978 roku najmłodsza córka oficjalnie przejęła zakład fotograficzny. Istniał do 1992 roku, kiedy został zlikwidowany. Pelagia Bednarska zmarła 23 sierpnia 1981 roku w wieku 79 lat, spoczęła na cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

 Bibliografia:

Anna Czocher, Dobrochna Kałwa, Barbara Klich-Kluczewska, Beata Łabno, Wojna to męska rzecz? Losy kobiet w okupowanym Krakowie w dwunastu odsłonach (katalog do wystawy), Muzeum Historyczne Miasta Krakowa, Kraków 2011, str. 46-49